|
UMOCNIENIA |
Dla oddziału mającego samodzielnie bronić wyznaczonej pozycji, należy
wybudować umocnienie o zamkniętym obwodzie. Gdy oddział jest niezbyt liczny,
szaniec nie będzie mógł posiadać katów wklęsłych, umożliwiających obronę
boczną. Takie umocnienie nazywa się redutą (z fr. redoute). Typowe reduty
budowane były jako prostokątne, wynikało to z łatwości ich wytyczenia w
terenie. Ponadto jeśli była jednym z elementów większego systemu umocnień,
prostokątny kształt ułatwia obronę boczną. Większa ilość boków reduty zapewniała
bardziej równomierny ostrzał z mniejszą ilością martwych stref. Tego typu,
duże reduty (gwiazdoszańce), obsadzane przez liczniejsze załogi budowano
jako umocnienia odosobnione, mające bronić się samodzielnie, bez możliwości
wsparcia ze strony innych oddziałów. Najmniejsza reduta (ze względu na wolną przestrzeń wewnątrz) miała boki o długości nie mniejszej niż 12m (jest to długość linii obsadzanej żołnierzami). Wynika to z tego, że wolna przestrzeń wewnątrz, po odjęciu powierzchni zajmowanej przez ławki, na których znajdują się stanowiska ogniowe, wynosi ok. 50m2. Do jej obsadzenia jednym szeregiem potrzebnych jest ok. 50 - 60 ludzi, którzy jednocześnie będą mieli dostateczną ilość miejsca wewnątrz umocnienia. Reduta o boku długości 17 - 18m posiada ok. 120m2 powierzchni i może pomieścić ok. 160 żołnierzy. Ta ilość wystarczy do jej obsadzenia dwoma szeregami, co zapewnia skuteczną obronę. Przy długości boków 22 - 23m, wewnątrz reduty pozostaje ok. 240m2 wolnej powierzchni, która wystarczy dla około 250 - 300 ludzi. Do
obsadzenia przedpiersia takiej reduty potrzeba 200 - 210 żołnierzy, tak
wiec możliwe jest utworzenia z pozostałych odwodu. Dopiero tej wielkości
umocnienie zdolne jest do skutecznej, samodzielnej obrony. Długości boków
reduty prostokątnej nie powinna przekraczać 28m, gdyż jest w stanie pomieścić
do 500 ludzi, a do jej obrony wystarczy ok. 350. Tej wielkości umocnienia
można już wyposażyć w kilka dział (jedno działo potrzebowało ok. 16 - 17m2
powierzchni). Większym umocnieniom można nadawać bardziej złożone kształty,
jak np. gwiazdoszańce, zapewniające obronę boczną itd.Te ostatnie są umocnieniami
pośrednimi pomiędzy redutami a twierdzami polowymi.
Umocnienie znajdujące się przed główną linią obrony lub wojsk, nie może być zamknięte, gdyż po zdobyciu przez przeciwnika, stało by się zagrożeniem dla obrońców. Dlatego tego typu dzieło powinno być otwarte od strony obrońców. Najprostszym
takim dziełem jest dwuczolnik (redan). Ma formę trójkąta zamkniętego drewnianą
palisadą. Tego typu umocnienia same w sobie mają niewielka wartość, dlatego
stanowiły zwykle element większego systemu obronnego. Bardziej rozbudowane
jego wersje, przeznaczona do obrony bocznej innych dzieł nazywano dwuramnikiem
lub ramnikiem (lunette), kształtem zbliżona jest do bastionu (rys.). Było
często stosowane, gdyż łatwo można było przystosować je do każdego położenia,
zmieniając kształt i kąty poszczególnych elementów itd. Po zdobycie tego
typu umocnienia przez nieprzyjaciela, łatwo można było ogniem dział zniszczyć
palisadę, a następnie "wymieść" napastników ogniem.
Palisadę
wykonywano używając pali o grubości ok. 30cm i długości 3,5m, zaostrzonych
u góry i wkopanych na 1m w ziemię, w 10cm odstępach. Odstępy wypełniano
mniejszymi palami, tak by kończyły się na wysokości ok. 1,2 - 1,3m, tworząc
otwory strzelnicze. Jeśli było dużo czasu, palisadę wykonywano wkopując
pale obok siebie, ściosując je uprzednio by lepiej do siebie przylegały,
oraz wykonując co 3 - 4 słupy strzelnicę (wycinając ją na styku pali).
|